fot. Magda Skrzeczkowska
płyty | recenzja

Legumina – Something Pasty and Probably Yellow

Kroto Chwile

“(Not That) Yellow” – stanowczo mój ulubiony kawałek, kwintesencja Leguminy, barok, nerw, czysta powerpopowa energia.

“Berlin” – łezka się w oku kręci.

“Song of the Northern Pole” – aż nie wiem, co napisać.

Organo leptyka

Okładka dopracowana w każdym detalu. Plus: nieco surrealistyczne, trochę zabawne, a trochę niepokojące grafiki Magdy Skrzeczkowskiej, drugi plus: piękne teksty Moniki wypełniające książeczkę, trzeci plus: żółty, żółty, dużo żółtego… Minus: nieco licha jakość papieru, na którym wydrukowano okładkę i książeczkę. Aha, czwarty plus za wydanie krążka bez wsparcia finansowego rządu Kanady.

Co państwo na to?