płyty | recenzja

Ghostigital – Division Of Culture And Tourism

Organo leptyka

W odróżnieniu od muzyki, w przypadku okładki “Division Of Culture And Tourism” naprawdę nie ma o czym pisać. Klasyczny digipack w nieco toksycznych kolorach (wściekły róż i jaskrawa zieleń) nie przyciąga wzroku na półce sklepowej, nie można też orzec by oddawał psychodeliczny klimat i niebanalna treść albumu. Naprawdę trudno napisać coś więcej. Zachęcamy jednak: zajrzyjcie do środka, wyciągnijcie krążek, włączcie play i przenieście się w głębiny umysłu szaleńca. Niezapomniane wrażenia (zakładając, że wasza mózgownica nie wyprze tej muzycznej traumy) gwarantowane!

Kroto Chwile

“Don’t Push Me” – wspaniałe wprowadzenie i motto tej popapranej płyty.

“Dark In Here” – suma wszystkich strachów? Nie – suma wszystkich odlotów!

“Trousers” – „Dzień Świra”, ale na kwasie… Pamiętacie tę scenę ze spodniami? Przy tym to pikuś.

Jeśli nie potraficie sobie tego wszystkiego wyobrazić na żywo to śpieszymy z pomocą. Ghostigital we własnej osobie, oglądanie na własną odpowiedzialność (tutaj).

Co państwo na to?