zastępca redaktora naczelnego

Bartłomiej Błesznowski

Jestem doskonałym przykładem tego, że praca uzależnia. By zrelaksować się po długich godzinach zawodowego czytania i pisania, przerzucam się na słuchanie i pisanie. Działa to także w drugą stronę – niestety nie potrafię traktować muzyki wyłącznie jako zwyczajnej rozrywki, co sprawia, że łączy mi się ona w najróżniejszych kompozycjach z innymi wytworami kultury – pisarstwem, sztukami plastycznymi, filmem, filozofią. Tak rozumiana kultura osacza mnie i dopada w najdziwniejszych okolicznościach, w refleksji naukowej szukam swoistej melodii, zestrojenia ze światem, muzykę zaś traktuję jak równoprawną formę poznania, a nawet więcej – kreacji rzeczywistości. Jak widać, często się zapętlam.

Ostatnio dodane

Stevens, Muhly, Dessner, McAlister – Planetarium

Paradoksalnie sednem „Planetarium” nie jest opowieść o wszechświecie – jego złożoności czy pustce, ale raczej o jego wpływie na człowieka, egzystencjalnym wrzuceniu go w otchłań kosmosu…

elektronika, pop, powaga
płyty | recenzja

Arcade Fire – Everything Now

Główne motywy, poprzez które Kanadyjczycy rozgrywają swoje dzieło to nienasycenie i nieumiarkowanie – dwie bolączki współczesnej galopującej konsumpcyjnej kultury.

pop, rock
płyty | recenzja

Nathan Fake – Providence

Fake z dźwiękowych zakłóceń, sprzężeń i błędów komponuje całe sekwencje, wszystko u niego podniesione jest trochę zbyt wysoko, sprzęga się w kosmicznym unisono, które nie daje jednak poczucia spokoju i zdystansowania…

elektronika
płyty | recenzja